Pewna kobieta ma problem z uzyskaniem właściwego odszkodowania od zakładu ubezpieczeń gdyż ubezpieczyciel twierdzi że wraz z mężem nie mieli zajętych pasów bezpieczeństwa. Kierowcą pojazdu był mężczyzna, kobieta zaś była pasażerką. W tył ich samochodu uderzył inny pojazd powodując liczne obrażenia u małżeństwa. Polica przybyła na miejsce wypadku uznała winę kierowcy który wjechał w ich samochód. Rehabilitacja małżeństwa trwa do dziś. Małżeństwo złożyło też wniosek o zadośćuczynienie do ubezpieczyciela w którym sprawca miał wykupioną polisę ubezpieczeniowa. Dostali kwotę bezsporną odszkodowania jednak wielkie było ich zdziwienie gdy przeczytali że odszkodowanie jest obniżone o 30 (tak zwane przyczynienie się) a to przez to że nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa. Problem w tym iż małżeństwo jednoznacznie twierdzi że w momencie wypadku byli zapięci pasami bezpieczeństwa. Brak zapiętych pasów bezpieczeństwa ustalił jeden z rzeczoznawców zakładu ubezpieczeń który twierdzi iż z zapiętymi pasami nie możliwe jest odniesienie takich obrażeń ciała. Poszkodowani żądają przesłuchania sprawcy który widział ich zaraz po kolizji i mógłby potwierdzić że mieli zapięte pasy bezpieczeństwa a w związku z tym obniżenie odszkodowania. Ubezpieczyciel aby udowodnić swoją tezę mógł wykonać odpowiednie badania. Na ciele człowieka gdy miał zapięte pasy pozostaje znak po pasach (pasy bezpieczeństwa działają na ciało z siłą kilku ton). Można było dać do analizy zaczep do pasów w którym też mogły się znajdować ślady po wypadku (gwałtowne szarpniecie). Również na pasach po wypadku (jeśli zostały użyte) zachodzi zjawisko mikrostopienia gdyż wskutek tarcia wytwarza się wysoka temperatura.
środa, 17 sierpnia 2011
poniedziałek, 15 sierpnia 2011
koszt wynagrodzenia pełnomocnika
Zamierzamy ubiegać się odszkodowanie nie zależenie czy jest to szkoda na mieniu czy szkoda na osobie i zaangażowaliśmy do tego celu pełnomocnika który pobierze od nas wynagrodzenie za swoją pracę. Czy w takiej sytuacji ubezpieczyciel w ramach odszkodowania będzie musiał zwrócić nam za wynagrodzenie owego pełnomocnika. Wyroki sądowe w tym Sądu Najwyższego ,,mówią,, iż towarzystwo ubezpieczeniowe nie ma takiego obowiązku. Ale spotkałem się z takimi opiniami prawników że wyplata odszkodowania powinna objąć zwrot wynagrodzenia dla pełnomocnika. Cały czas mam na myśli postępowanie przedsądowe niezależnie czy pełnomocnikiem jest profesjonalista na przykład adwokat, radca prawny czy też osoba świadcząca usługi tego typu prowadząc działalność dochodzenia odszkodowań. Może być także taki przypadek że sprawę uzyskania dla nas odszkodowania za wypadek powierzyliśmy znajomemu który zna się na sprawach odszkodowań ale nie prowadzi działalności tego typu załóżmy że pracował kiedyś jako osoba likwidująca szkodę w zakładzie ubezpieczeń. W takiej sytuacji jeśli pobierze od nas pieniądze niejako na czarno to nie ma szans aby zakład ubezpieczeń zwrócił nam jego prowizję od uzyskanego dla nas odszkodowania. Rodzi się też pytanie o zwrot za wynagrodzenie pełnomocnika w postępowaniu przed sądem. Po korzystnym wyroku dostaniemy zwrot za wynagrodzenie adwokata czy radcy prawnego. Obecnie często adwokaci pobierają oprócz wynagrodzenia ustawowego prowizję od odszkodowania. Tej prowizji zakład ubezpieczeń nam nie zwróci. Towarzystwo również nie zwróci prowizji którą zapłacimy kancelarii odszkodowawczej
czwartek, 11 sierpnia 2011
Naprawa samochodu po wypadku a vat
Urząd Ochrony Konsumentów i Konkurencji już kilkukrotnie interweniował w sprawie stosowania przez zakłady ubezpieczeń niedopuszczalnych klauzul w umowach. Głośna była kwestia wypłat odszkodowań bez vat w ubezpieczeniach autocasco. W ogólnych warunkach ubezpieczenia towarzystwo ubezpieczeniowe zastrzegało iż w razie poniesienia odpowiedzialności za szkodę i wypłaty odszkodowania za naprawę metodą kosztorysową odszkodowanie to nie będzie zawierało podatku vat. Dotyczyło to części użytych do naprawy pojazdu a także wynagrodzenia za robociznę mechanika samochodowego. Nie da się ukryć iż wypłacenie odszkodowanie za naprawę bez vat było krzywdzące. Można się pokusić iż takie postępowanie nakłaniało właścicieli warsztatów do działania w szarej strefie. Nikogo nie obchodziło skąd pochodziły części do naprawy. Nikomu nie zależało czy te części pochodziły z legalnego czy też nielegalnego źródła ważne żeby były sprawne i tanie. Takie działanie było wielce szkodliwe dla Skarbu Państwa ponieważ nie wpływały należne podatki ( zarówno vat jak i dochodowy). Co gorsza nabywanie podejrzanie tanich części stwarzało konkurencję dla handlowców sprzedających części samochodowe i rzetelnie rozliczające się z fiskusem oraz płacące składki zus. Ale czy to że obecnie wyplata odszkodowania za naprawę samochodu metodą kosztorysową musi uwzględniać vat dużo zmieni. Z pewnością pomoże gdyż mechanicy nie będą musieli kombinować aby zdobyć jak najtańsze części aby zmieścić się w kosztach. Ale czy warsztat będzie się rzetelnie rozliczał wątpię bowiem nikomu nie musi przedstawiać faktur itp. Ważne aby koszt naprawy zmieścił się w kwocie odszkodowania przyznanego metodą na kosztorys.
wtorek, 9 sierpnia 2011
Czynniki zadośćuczynienie za obrażenia ciała
Jakie kluczowe czynniki bierze się po uwagę zasądzając zadośćuczynienie dla poszkodowanego w wypadku. Na pierwszym miejscu należy postawić rozstrój zdrowia w wyniku obrażeń poniesionych w wyniku kolizji. Rozstrój zdrowia możemy podzielić na obrażenia w sensie fizycznym na przykład złamania,stłuczenia i obrażenia narządów wewnętrznych i tym podobne oraz na cierpienia psychiczne poniesione wskutek tych obrażeń. Następnym ważnym czynnikiem wpływającym na wysokość zadośćuczynienia po wypadku jest proces leczenia. Leczenie może być krótkie i mało bolesne oraz takie wymagające dużo czasu bolesne i w dodatku niepewne co do rokowań. Znam osoby które w związku z poniesionymi obrażeniami po wypadku leżeli w szpitalu wiele tygodni w jednej pozycji z tak zwanym przymocowaniem czaszkowym. Osoba ta miała takiego pecha że jadąc do lekarza orzecznika aby ustalił procentowy uszczerbek na zdrowiu znów uległa wypadkowi. Mając w pamięci niedawny pobyt w szpitalu odmawiała ratownikom medycznym przybyłym na miejsce kolizji aby zabrano ją do szpitala. W szoku i nerwach prosiła aby zostawiono ją w rozbitym samochodzie. Myślę że taka okoliczność też może wpłynąć na wysokość zasądzonego zadośćuczynienia. Idealnie gdy istniała opinia psychologa w związku z jego cierpieniami. Przy prawidłowym ustaleniu kwoty zadośćuczynienia powinno się brać także pod uwagę przebieg rehabilitacji. Warto zwrócić uwagę jak często jest rehabilitacja oraz jest stopień uciążliwości dla poszkodowanego. Przy poważniejszych obrażeniach ,,mile widziana,, i wskazana byłaby opinia psychologa lub psychiatry. Każda osoba inaczej znosi cierpienia. Dla niektórych będzie to ,,normalne cierpienie,, po wypadku a dla innego może wywołać to depresje.
niedziela, 7 sierpnia 2011
Kolizja motocyklisty
Motocyklista miał wypadek polegający na zderzeniu się z samochodowym. W wyniku tej kolizji doznał złamania kręgosłupa w dwóch miejscach. W szpitalu przebywał prawie miesiąc a po wyjściu z niego zmuszony był nosić kołnierz ortopedyczny. Policja przybyła na miejsce wypadku uznała iż winny wypadku był kierowca samochodu osobowego. W chwili obecnej toczy się wobec niego postępowanie karne. Zakończyło się dochodzenie prowadzone przez policję i prokurator zdecydował się na wniesienie aktu oskarżenia do sądu. Poszkodowany motocyklista złożył też wniosek do ubezpieczyciela kierowcy osobówki o 30 tysięczne zadośćuczynienie. Towarzystwo ubezpieczeniowe ma poważne wątpliwości czy poszkodowanemu motocykliście należy się odszkodowanie powypadkowe bowiem jechał bez wymaganych uprawień na daną kategorię. Wprawdzie miał prawo jazdy upoważniające do poruszania się samochodami osobowymi co świadczy ze znał przepisy ruchu drogowego. Ale nie zmienia to faktu ze motocyklami nie mógł się poruszać. Za jazdę bez wymaganych dokumentów został nałożony na niego mandat kary który przyjął i od którego się nie odwoływał. Powstaje pytanie czy w takich okolicznościach należy się mu odszkodowanie z ubezpieczenia kierowcy samochodu osobowego. Aby prawidłowo odpowiedzieć na te pytanie należałoby zasięgnąć opinii biegłego. Podstawowe pytanie : czy jeśli posiadałby prawo jazdy na odpowiednią kategorię i tak doszłoby do wypadku ? Jeśli biegły uzna że w żaden sposób nie przyczynił się do kolizji a wyłączną winę ponosi kierowca samochodu osobowego jest szansa uzyskania odszkodowania za kolizję.
czwartek, 4 sierpnia 2011
Zadośćuczynienie za wstrząs mózgu
Często osoby poszkodowane w wypadkach komunikacyjnych pytają czy należy się im zadośćuczynienie za wstrząśnienie mózgu ? Otóż ukształtowana praktyka pokazuje że za sam wstrząs mózgu zakład ubezpieczeń nie przyzna odszkodowania. Warto podkreślić że uraz definiowany jako ,,wstrząs mózgu,, nie znajduję się w tabeli uszczerbku na zdrowiu. Mam tu na myśli załącznik do rozporządzenie ministra pracy. Nie wykluczam że uraz ten może znajdować się w innych tabelach określających procentowy uraz zakładów ubezpieczeń przeznaczonych do likwidacji szkód z dobrowolnych polis następstw nieszczęśliwych wypadków. Jednak umieszczenie przez towarzystwo ubezpieczeniowe wstrząsu mózgu w tabeli długotrwałego uszczerbku na zdrowiu to jednak wyjątek. Tak więc praktycznie jeśli temu urazowi nie towarzyszą inne obrażenia głowy na odszkodowanie z polisy następstw nieszczęśliwych wypadków (szkolnej czy grupowej) nie mamy co liczyć. Ale czy możemy ubiegać się o odszkodowanie z polisy odpowiedzialności cywilnej sprawcy kolizji ? W tym przypadku podobnie jak w polisach NNW jeżeli to jest jedyny uraz praktycznie ubezpieczyciele odmawiają wypłaty odszkodowania. Gdy odniesiemy inne obrażenia głowy i w związku z tym domagamy się odszkodowania wstrząs mózgu może przyczynić się iż wypłacone zadośćuczynienie będzie wyższe. Jednak ze względu na wstrząs mózgu nie liczmy na to że zadośćuczynienie będzie wyższe o 100 % ale w granicach kilkunastu procent za uraz głowy głowy. W niektórych przypadkach jeśli wstrząs mózgu jeżeli połączony jest z utratą przytomności zakład ubezpieczeń przyznawał co najmniej 2 % uszczerbku na zdrowiu. Co tu mówić za 2 % w przypadku polisy NNW zostanie nam wypłacona symboliczna kwota. Przykładowo kiedy nasza polisa opiewa na 5000 zł to otrzymamy 100 zł.
poniedziałek, 1 sierpnia 2011
Różne polisy
Często możemy przeczytać na forach ,, ile mogę mogę dostać odszkodowania za załamaną nogę ? ,,.Otóż nie istnieje jedna odpowiedź na tak postawione pytanie. Najważniejsza kwestia to z jakiej polisy będzie wypłacane odszkodowanie ? Z polisy dobrowolnego ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków czy z polisy odpowiedzialności cywilnej sprawcy kolizji drogowej. Praktycznie zadośćuczynienie z polisy oc jest o wiele większe niż z dobrowolnej polisy NNW. Bywa że takie odszkodowanie może być wyższe nawet o kilkaset razy. Przeważnie polisy NNW są zawierane na niewysokie kwoty na przykład 5000 złotych. Nie oznacza to iż w razie jakiegokolwiek wypadku otrzymamy te 5000 zł to kwota maksymalna odszkodowania jaką możemy dostać od zakładu ubezpieczeń. Wiele osób tego nie rozumie i sądzi że za każde zdarzenie określone w tej polisie dostaniemy takie odszkodowanie. W razie zaistnienia szkody określonej w polisie tu dla przykładu złamana noga po zakończeniu leczenia ubezpieczyciel powoła komisję lekarską ( a czasami odbywa się zaocznie) której zadaniem będzie określenie procentowego uszczerbku na zdrowiu. Warto tu zaznaczyć iż zakłady ubezpieczeń mają własne tabele procentowego uszczerbku na zdrowiu. Na szczęście określone w nich obrażenia nie różnią się znacznie od tabeli określonej w rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18 grudnia 2002 roku. Załóżmy teraz że nas uraz wynosi 10 % długotrwałego uszczerbku na zdrowiu ( złamanie w którym konieczne było wzmocnie drutami ). Odszkodowanie z polisy NNW będzie wynosiło 500 zł a wynika a stanowi ono 10 % z kwoty 5000 zł. Zadośćuczynienie za złamaną nogę z polisy oc sprawcy może wynieść nawet 30 tysięcy. Z pewnością zakład ubezpieczeń nie wypłaci dobrowolnie tej sumy a można ją uzyskać tylko w ramach procesu cywilnego o zadośćuczynienie w sądzie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)