poniedziałek, 19 września 2011

Obniżenie wypłaconego odszkodowania

Przyczynienie się poszkodowanego do zaistniałej szkody bardzo często stosują towarzystwo ubezpieczeniowe aby wypłacić niższe zadośćuczynienie. Oczywiście przepisy kodeksu cywilnego zezwalają na stosowanie takiej instytucji jednak polega na tym że jest ona ocenna. Szacowanie wartości przyczynienia się osoby poszkodowanej do zaistniałej szkody jest w postępowaniu likwidacyjnym pozostawione towarzystwu ubezpieczeniowemu. Jak się łatwo domyślić szacowanie wartości przyczynienia się a tym samych obniżenia o taki sam procent wartości odszkodowania można powiedzieć że jest subiektywne. Nie da się ukryć że osoba poszkodowana przeważnie uważa iż w mniejszym przypadku przyczyniła się do szkody. Ostatnio spotkałem się z przypadkiem gdzie dwóch chłopców chciało pojechać kilka kilometrów ze szkoły do domu. ,,Złapali stopa,, a po ujechaniu 2-3 kilometrów doszło do wypadku. Okazało się że kierowca miał 0,6 promila alkoholu i to jego uznano winnym tego zdarzenia. Ubezpieczyciel postanowił odmówić wypłaty odszkodowania gdyż uznał że młodzi pasażerowie sami są sobie winni gdyż wsiedli i pojechali z podpitym kierowcą. Z wyjaśnień chłopców wynika iż w żadnym stopniu nie przypuszczali że kierowca jest ,,po piwie,,. Nie czuli woni alkoholu a także poza poinformowaniem go gdzie chcą jechać nie rozmawiali z kierowcą. Również zachowanie kierowcy nie dawało podstaw do przypuszczenia iż znajduję się pod wypływem alkoholu. Poszkodowanie młodzi ludzie dowiedzieli się że kierowca był podpity w chwili gdy funkcjonariusze poddali go badaniu alkomatem. Czy w takiej sytuacji może odmówić wypłaty odszkodowania ? - szczerze wątpię czy ich argumentacja potwierdzi znajdzie aprobatę sądu.

czwartek, 15 września 2011

Określenie wysokości zadośćuczynienia

Wielu pokrzywdzonych którzy odnieśli obrażenia w wypadkach komunikacyjnych nie ma pojęcia jak obliczyć choćby w przybliżeniu kwotę zadośćuczynienia. Najistotniejszym elementem decydującym jak wysokie będzie zadośćuczynienie za ból i cierpienie jest % -centowy stały lub długotrwały uszczerbek na zdrowiu. Czasami ubezpieczyciele mają własne tabela określające uszczerbek na zdrowiu jednak jako podstawowy akt należy traktować ,,załącznik do rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki społecznej z dnia 18 grudnia 2002 r (pozycja 1974). Biegli sądowi określając uszczerbek na zdrowiu na zlecenie sądu posługują się tym aktem prawnym. Tabela towarzystw ubezpieczeniowych z własnym określeniem uszczerbku na zdrowiu różniącym się (nieznacznie) od wymienionej wyżej tabeli dotyczy zazwyczaj dobrowolnych polis od następstw nieszczęśliwych wypadków. Polisy NNW są dobrowolne i zawierając taką polisę decydujemy się zaakceptować warunki określone ogólnych warunkach ubezpieczenia dołączonych do polisy. Rodzi się pytanie czy gdy zaistnieje szkoda czyli doznamy obrażeń ciała które stanowić będą jakiś uszczerbek na zdrowiu a nie zgadzamy się ustaleniami ubezpieczyciela odnośnie procentowego uszczerbku na zdrowiu a co za tym idzie wysokości odszkodowania sprawa może trafić do sądu. Sędzia powoła biegłego aby aby ustalił uszczerbek na zdrowiu i rodzi się pytanie czy biegły może ustalić uszczerbek na zdrowiu w celu zasądzenia odszkodowania na podstawie tabeli procentowej towarzystwa ubezpieczeniowego. Praktyka mówi że uszczerbek na zdrowiu jest ustalany na podstawie tabeli ,,ministerialnej,,. Jednak w taki przypadku możemy być pewni iż pełnomocnik ubezpieczyciela będzie przekonywał że zawarliśmy umowę (ubezpieczenia) i obowiązuje nas inna tabela w celu oszacowania kwoty odszkodowania za obrażenia.

środa, 14 września 2011

Odszkodowanie za obrażenia w markecie

Prawie codziennie dochodzi do wypadków w superemarketach. W jakich okoliczność od kogo i co możemy żądać za obrażenia doznane w wyniku wypadku w markecie. Przede wszystkim musimy ponieść szkodę. Samo przewrócenie się bez doznanych obrażeń nie daje podstaw aby otrzymać zadośćuczynienie za obrażenia wskutek wypadku w markecie. Muszą wystąpić jakieś obrażenia i to najlepiej które stanowią nie mniej niż 1 % długotrwałego lub stałego uszczerbku na zdrowiu. Za długotrwały uszczerbek na zdrowiu uznaję się taki który trwa co najmniej 6 miesięcy. Podczas upadku możemy zostać narażeni na zaistnienie szkody na mieniu. Klasyczne przypadki szkody na mieniu podczas upadku to zniszczenie odzieży oraz innych gadżetów typu telefon komórkowy czy zegarek. Kolejnym elementem koniecznym do otrzymania odszkodowania od supermarketu jest wykazanie winy marketu co do zaistniałego wypadku. Wina nie oznacza w tym przypadku że kierownictwo marketu musi zostać ukarane prawomocnym wyrokiem karnym. Winę w tym przypadku oznacza czyn niedozwolony co nie jest równoznaczne z wyrokiem karnym. Czyn niedozwolony to zazwyczaj zaniedbanie swoich obowiązków. Przykładem może tu być nieodśnieżenie czy nie usuniecie z podłogi marketu błota poślizgowego. Zaniedbaniem marketu może też być brak dbałości o usunięcie dziur w płytkach czy chodniku przed supermarketem. Często w marketach szczególnie w okresie zimowym płytki stają się bardzo śliskie i o wypadek nie trudno.

niedziela, 11 września 2011

Odszkodowania dla powodzian

Po powodzi premier obiecał pomoc finansową i zaczęła się wypłata odszkodowania dla osób których mienie zostało uszkodzone w czasie powodzi. Wypłatą odszkodowań zajęły się miejskie ośrodki pomocy społecznej. Możliwe odszkodowanie za powódź wynosiło do 100 tysięcy złotych. W praktyce te rekompensaty były niższe. Okazuje się też że wielu poszkodowanych próbowało wyolbrzymić swoje straty aby otrzymać wyższe odszkodowanie. Podobno przynosili stare przedmioty które nadawały się już tylko na wyrzucenie i twierdziły że owe przedmioty zostały uszkodzone w wyniku zalania przez wodę. Domagali się też zwrotu za zniszczone przetwory które stały w piwnicy typu słoiki z ogórkami czy buraczkami. Jedna z osób chciała też zwrotu za zniszczoną beczkę z kiszoną kapustą która zepsuła się w wyniku działania na nią wody. Wszystkie zniszczone przedmioty trzeba było okazać pracownikowi miejskiego ośrodka pomocy społecznej który oceniał czy zniszczenia te powstały rzeczywiście w wyniku zalania wodą. To dobrze że Państwo zorganizowało w tak szybki sposób wypłaty odszkodowań dla powodzian. Jednak wypłata tych odszkodowań zaczęła stanowić problem dla zakładów ubezpieczeniowych. Stanęli na stanowisku że w sytuacji kiedy oni wypłacą świadczenie osobie która miała wykupioną u nich polisę ubezpieczeniową chroniącą mienie a otrzymałaby odszkodowanie za zniszczone mienie od ubezpieczyciela – doszłoby do ich bezpodstawnego wzbogacenia.

środa, 7 września 2011

Odszkodowanie od zarządcy drogi

Jak dziurawe są nasze drogi wszyscy wiemy ale ostatnio głośny jest temat nie dziurawych ale błotnistych dróg. Zdarzają się przypadki iż kierowcy którzy wjechali na poboczną drogę utknęli w błocie na długo. Nie zawsze sami mogli wyjechać z błota musieli dzwonić po pomoc lub prosić okolicznych mieszkańców aby pomogli wyciągnąć ich pojazd z błota. Co niektórzy kierowcy zaczęli domagać się odszkodowania od administratora drogi za stracony czas i nerwy a nawet uszkodzenia samochodu. Kiedyś nawet pojawiła się w prasie informacja że pewien mężczyzna skierował pismo roszczeniowe o odszkodowanie do zarządcy drogi za to iż cała noc musiał spędzić w aucie które utknęło w błocie i nie pomogło nawet wyciąganie go ciągnikiem. Oczywiście łatwo zrozumieć tego człowieka który całą noc spędził na próbach wydobycia z błota pojazdu ile kosztowało go to nerwów. Oprócz nerwów kierowca uszkodził także samochód podczas prób wydobycia go z błota. Z pewnością taka sprawa to wierzchołek góry lodowej bowiem na pobocznych drogach często zdarzają się takie sytuacje. Może masowe pozwy o odszkodowanie za zniszczone mienie oraz zadośćuczynienie za nerwy przyznawane przez sądy w wysokich kwotach zmobilizowałby zarządców aby lepiej nadzorowali i odpowiednio reagowali na fatalny stan dróg. Jednak znając życie administrator drogi odmówił zapłaty odszkodowania i z pewnością sprawa trafi do sądu. Tam może się toczyć długo ponieważ sąd powoła biegłych którzy określą stan drogi oraz czy faktycznie administrator ją zaniedbał. Opinia biegłego będzie kluczowa dla sędziego który zdecyduje czy odszkodowanie się należy. Istotny jest również fakt czy w przeszłości dochodziło do podobnych sytuacji.

niedziela, 4 września 2011

Dziura w drodze i uszkodzony samochód

Dziury w polskich drogach to nic nowego a raczej chleb powszedni. Samochód wjeżdżający w taką dziurę często uszkadza zawieszenie oraz oponę czy felgi. Czy mamy prawo żądać odszkodowania za takie uszkodzenia pojazdu a jeśli tak to od kogo ? Roszczenia odszkodowawcze należy złożyć do administratora owej drogi. Administrator powinien zająć stanowisko w ciągu 30 dni od otrzymania wniosku o odszkodowanie. Regułą jest że administrator drogi przekazuje roszczenia towarzystwu ubezpieczeniowemu w którym ma wykupioną polisę odpowiedzialności cywilnej. Mówiąc szczerze o obowiązującym terminie 30 dni możemy zapomnieć. Zazwyczaj takie sprawy trwają dłużej. Aby nasze szanse na otrzymanie odszkodowania za uszkodzony samochód na dziurze były znaczne musimy odpowiednio udowodnić przebieg zdarzenia jak i wysokość szkody. Najlepiej będzie jeśli na miejsce wypadku wezwiemy policję która napiszę odpowiednią notatkę potwierdzającą okoliczności zdarzenia. Idealnie jeśli wykonaliby dokumentację fotograficzną wówczas mielibyśmy świetnie udokumentowaną sprawę. Możemy a właściwie powinniśmy samemu w miarę możliwości zrobić kilka zdjęć (chociażby telefonem komórkowym) feralnej dziurze jak i uszkodzonemu samochodowi – im więcej dowodów tym lepiej. Praktycznie w każdym przypadku radzę wezwać policję na miejsce wypadku gdyż ich oświadczenia są bardzo wiarygodne i ubezpieczyciele ich zazwyczaj nie podważają.

czwartek, 1 września 2011

Odszkodowania dla osadzonych

Polacy składają coraz to różniejsze pozwy o odszkodowanie. Z roszczeniami odszkodowawczymi coraz częściej występują osadzeni. Za co zazwyczaj domagają się więźniowie odszkodowania ? Otóż od wielu lat dominuje temat ,, odszkodowanie za zbyt ciasne cele,, .Często zakłady penitencjarne nie przestrzegają norm i cele są przeludnione. Sądy polskie przeważnie odrzucają roszczenia osadzonych którzy skarżą się na przeludnienie w celach. Jednak więźniowie doskonale zdają sobie z tego sprawę i są przygotowani na proces w Strasburgu. Jak się okazuje Europejski Trybunał Człowieka w Strasburgu w znacznej liczbie przypadków jest przychylny osadzonym. Odszkodowania przyznane przez trybunał nie są astronomiczne wynoszą około kilka tysięcy euro. Zanim osadzony wystąpi o odszkodowanie od Europejskiego Trybunału Praw Człowieka musi zostać wyczerpana droga prawna w Polsce (wszystkie instancje). Ale więźniowie nie narzekają tylko na zbyt ciasne cele, przeszkadza im również osadzenie ich (osoba niepaląca) z osadzonymi którzy palą papierosy. Szczerze mówiąc nie ma się co im dziwić żaden człowiek który nie papierosów nie chciałby przebywać z osobami które palą i to na przestrzeni kilku metrów kwadratowych w dodatku z zamkniętym oknem. Te dwa powody znajdują jakieś uzasadnienie aby składać pozew o odszkodowanie jednak obecnie osadzeni zaczęli ,,wydziwiać,,. Żądają odszkodowania za zbyt monotonne jedzenie oraz na przykład brak rozrywek kulturalno-oświatowych czy też sportowych. Na razie polskie sądy nie zasądzają odszkodowań za takie sprawy jednak nie wiadomo co się stanie w Strasburgu.